Żaluzje czy zasłony – co wybrać do swojego domu?

Gdy myślimy nad aranżacją domu, to musimy wziąć pod uwagę nie tylko kolor wykładziny, ścian, rodzaj mebli i ich rozkład w pomieszczeniu, ale również sposób zasłaniania okien. Już od starożytności stosuje się wszelkiego rodzaju rolety, żaluzje i zasłony – wszystko po to, by ograniczyć ilość wpadającego do mieszkania światła i ochronić się przed czynnikami atmosferycznymi. Czym różnią się od siebie te trzy konkretne rozwiązania? Na które najlepiej jest się zdecydować? By poznać odpowiedzi na te pytania, zapraszamy do zapoznania się z poniższym artykułem.

Żaluzje – co warto wiedzieć?

Żaluzje powoli odchodzą w zapomnienie – cieszyły się największa popularności w Polsce w latach 80. Za ich wyborem może przemawiać niska cena oraz wytrzymałość. Żaluzje wykonane z tworzyw sztucznych lub bambusa będą nam służyć przez wiele lat, a także pozwolą regulować ilość wpadającego do pomieszczenia światła, co dla wielu może być dodatkową zaletą.

Zasłony – wady i zalety

Jeśli zależy nam na przytulnym klimacie wnętrza (np. salonu), to w oknach powinniśmy umieścić zasłony. Dodadzą one ciepła całemu pomieszczeniu, dobrze komponują się z firankami, można je upiąć na wiele sposobów. Niestety ze względu na rodzaj materiału, z którego wykonuje się zasłony, jest on podatny na wchłanianie zapachów i uszkodzenia mechaniczne – zasłony należy regularnie prać i prasować, a także uważać, by się nie podarły.

Dlaczego musimy zasłaniać okna?

Jak pokazuje niniejszy artykuł – istnieją dwa podstawowe rodzaje zasłaniania okien: żaluzje i zasłony. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, każdy może być odpowiedni do innego rodzaju wnętrza lub pomieszczenia (salon, kuchnia, łazienka). W lecie chronią nas one przed gorącem i rażącym światłem słonecznym, z kolei w zimie i jesieni sprawiają, że jesteśmy odcięci od deszczu, wiatru, zimna. Niezależnie od pory roku, zasłonięte okna dają nam też minimum prywatności – nie musimy się wówczas martwić, że ktoś zaglądnie do naszego mieszkania, przechodząc ulicą lub będzie nas podglądał z okien po przeciwległej stronie ulicy.